Globalna branża logistyczna stoi u progu demograficznej przepaści. Według najnowszych danych Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU), deficyt kierowców ciężarówek w Europie jest na drodze do potrojenia swojej skali do 2026 roku. Może to oznaczać nawet 2 miliony nieobsadzonych stanowisk.
Choć o „braku kierowców" mówi się od dekady, kumulacja czynników takich jak masowe odejścia na emeryturę, wysokie bariery wejścia do zawodu i stagnacja warunków pracy sprawiła, że problem ten przestał być jedynie niedogodnością branżową, a stał się globalnym zagrożeniem ekonomicznym.
Prognoza na 2026 rok: Analiza liczb
Obecnie szacuje się, że około 7% etatów dla kierowców ciężarówek pozostaje nieobsadzonych. Jeśli jednak nie zostaną podjęte zdecydowane działania, wskaźnik ten wzrośnie do 17% w 2026 roku.
| Region | Aktualna liczba wakatów | Prognoza na rok 2026 |
|---|---|---|
| Europa | ok. 500 000 | 2 000 000+ |
| Polska | 80 000 | 150 000+ |
| Niemcy | 80 000 | 130 000+ |
Źródło: Trans.info / IRU Intelligence
Dlaczego deficyt kierowców przyspiesza?
Aby rozwiązać kryzys, musimy najpierw zrozumieć trzy filary „odpływu" siły roboczej.
1. Demograficzna bomba zegarowa
Średni wiek zawodowego kierowcy w Europie to 47 lat. W wielu sektorach jedna trzecia pracowników ma powyżej 55 lat i przejdzie na emeryturę w ciągu najbliższej dekady. Z kolei kierowcy poniżej 25. roku życia stanowią mniej niż 6% ogółu. Tracimy pracowników szybciej, niż jesteśmy w stanie ich rekrutować.
2. Wysokie bariery wejścia
Koszt uzyskania prawa jazdy kategorii C+E oraz niezbędnych certyfikatów (takich jak kwalifikacja wstępna) może w Europie przekroczyć 5 000 EUR (ok. 22 000 PLN). Dla młodej osoby wchodzącej na rynek pracy taki model „płać, aby pracować" jest skutecznym odstraszaczem w porównaniu z innymi profesjami.
3. Luka w „jakości życia"
Długie godziny pracy, noce spędzane poza domem oraz brak bezpiecznej, wysokiej jakości infrastruktury parkingowej sprawiły, że zawód ten stał się mało atrakcyjny. Jak zauważa organizacja UIRR, brak bezpiecznych miejsc odpoczynku i zaplecza sanitarnego dostosowanego do obu płci to główny powód, dla którego kobiety stanowią mniej niż 3% wszystkich kierowców.
Skutki gospodarcze: Dlaczego dotyczy to każdego z nas?
Brak kierowców to nie tylko „problem logistyczny" – to bezpośredni motor inflacji.
- Wzrost kosztów transportu: Niedobór rąk do pracy prowadzi do wyższych stawek spot, które ostatecznie przerzucane są na konsumentów.
- Kruchość łańcuchów dostaw: Produkcja typu just-in-time staje się niemożliwa, jeśli brakuje kierowców do przewozu surowców.
- Zatory w portach: Bez kierowców obsługujących „ostatnią milę", kontenery piętrzą się w terminalach, paraliżując handel morski.
5 rozwiązań, które mogą powstrzymać kryzys 2026
Eksperci branżowi i IRU wskazują pięć dźwigni, które muszą zostać uruchomione, aby ustabilizować rynek:
- Obniżenie minimalnego wieku kierowców: Zmniejszenie granicy wieku w transporcie międzynarodowym z 21 do 18 lat (przy odpowiednim przeszkoleniu) pozwoliłoby wypełnić lukę między zakończeniem szkoły a rozpoczęciem kariery.
- Dofinansowanie kosztów szkolenia: Rządowe programy dotacji pokrywające koszty uprawnień dla bezrobotnej młodzieży oraz weteranów.
- Inwestycje w infrastrukturę: Budowa certyfikowanych przez UE bezpiecznych i chronionych parkingów dla ciężarówek (SSTPA), aby poprawić dobrostan kierowców.
- Cyfryzacja i intermodalność: Wykorzystanie AI do optymalizacji tras oraz zwiększenie udziału transportu kolejowo-drogowego, aby odciążyć kierowców od najdłuższych tras.
- Aktywizacja grup niedoreprezentowanych: Aktywna rekrutacja kobiet oraz obywateli krajów trzecich poprzez uproszczenie procesów wizowych i budowanie inkluzywnej kultury pracy.
Podsumowanie: Czas na zmiany w legislacji
Deficyt kierowców to już nie prognoza – to rzeczywistość. Aby zapobiec potrojeniu liczby wakatów do 2026 roku, konieczny jest wspólny wysiłek właścicieli flot i organów regulacyjnych. Bez strukturalnych reform w sposobie szkolenia, wynagradzania i traktowania kierowców, fundament światowej gospodarki będzie słabł.