Branża morska przechodzi właśnie tektoniczną zmianę. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) przyspiesza realizację agendy dekarbonizacji, wprowadzając przepisy, które nie są już tylko „dobrymi praktykami", ale obowiązkowymi środkami mającymi na celu drastyczną redukcję emisji gazów cieplarnianych. Choć niezbędne dla planety, niosą one ze sobą znaczące koszty finansowe i operacyjne dla całego sektora TSL.
Zrozumieć regulacje: CII oraz EEXI
W centrum zmian znajdują się dwa kluczowe wskaźniki: EEXI (Energy Efficiency Existing Ship Index) oraz CII (Carbon Intensity Indicator).
- EEXI: To jednorazowa certyfikacja dotycząca technicznego projektu statku. Wiele starszych jednostek musiało zainstalować ograniczniki mocy silnika (EPL – Engine Power Limiters), co w praktyce oznacza zmniejszenie ich prędkości maksymalnej, aby spełnić normy.
- CII: To system operacyjnych ocen (od A do E), który mierzy, jak efektywnie statek transportuje towary. Jednostki, które przez trzy kolejne lata otrzymają ocenę D lub E, muszą wdrożyć plan naprawczy. Zmusza to przewoźników do optymalizacji tras i stosowania tzw. slow steaming (pływania z ograniczoną prędkością), co poprawia rating, ale wydłuża czas dostawy.
Skutki finansowe: Kto poniesie koszty?
Armatorzy mierzą się z miliardowymi wydatkami na dostosowanie floty. Przejście na czystsze, droższe paliwa – takie jak VLSFO, LNG, a docelowo zielony metanol czy amoniak – generuje ogromne koszty. Do tego dochodzi system EU ETS (unijny system handlu uprawnieniami do emisji), który wymaga od statków zawijających do portów UE wykupu pozwoleń na każdą wyemitowaną tonę CO2.
Nieuniknione jest, że koszty te zostaną przerzucone na właścicieli towarów. „Zielone dopłaty" (Green Surcharges) stają się standardową pozycją na fakturach frachtowych. Załadowcy powinni przygotować się na wzrost kosztów paliwowych o 15–20% w ciągu najbliższych lat.
Narodziny „Zielonych Korytarzy"
Aby ułatwić transformację, powstają tzw. Zielone Korytarze (Green Corridors). Są to konkretne szlaki handlowe między głównymi portami (np. Szanghaj – Los Angeles), gdzie wspierane i testowane są rozwiązania zeroemisyjne. Stają się one poligonem doświadczalnym dla nowych technologii napędowych i cyfrowej optymalizacji logistyki.
Strategiczne doradztwo: Jak budować zrównoważony łańcuch dostaw?
W 2026 roku załadowcy nie mogą już ignorować śladu węglowego swojej logistyki. Raportowanie emisji w ramach Zakresu 3 (Scope 3) staje się wymogiem dla wielu korporacji. Proaktywne kroki, które warto podjąć, to:
- Audyt emisji: Regularne mierzenie CO2 przypadającego na każdy kontener.
- Partnerstwa proekologiczne: Wybór przewoźników oferujących programy carbon insetting (redukcja emisji wewnątrz łańcucha dostaw) zamiast prostego offsetingu.
- Optymalizacja tras: Wykorzystanie danych do wybierania statków o wyższym ratingu CII, co zmniejsza ryzyko opłat karnych i opóźnień.